Szukaj na blogu

Exscenti-zapachy dla każdego!

Exscenti-zapachy dla każdego!


Hej!
Dzisiaj wpis, który mam przygotowany od miesiąca i w końcu nadszedł czas na jego publikację. Wcześniej coś mi nie pasowało... Dzisiejszy wpis poświęcam perfumom marki EXSCENTI. Marka ma w swoim asortymencie 6 zapachów dla Niej i 3 dla Niego. Perfumy dostępne są w różnych pojemnościach. Już Wam pokazuję na jakie zapachy się zdecydowałam.



Pierwszy zapach to nr 3, czyli promiennie świeży.

Nuty zapachowe:
głowy: nuty drzewne, swieże jabłko, wodne akordy
serca: konwalia, słodki jaśmin, ekstrawagandzki
bazy: przytulne piżmo, mleczne drzewo sandałowe, ambra


Jest to bardzo świeży, promienny zapach, którego używam bardzo często. Wyczuwalne jest świeże jabłko, konwalia i jaśmin. Nadają się na lato, ponieważ nie są zbyt ciężkie. Przyznam, że są moimi ulubionymi.



Kolejny zapach to nr 6, czyli rozkosznie słodki.

Nuty zapachowe:
głowy: kwiat pomarańczy, słodki kwiat jabłoni, bergamotka
serca: jaśmin wielkolistny, pudrowy irys, orzech włoski, róża, akcent frezjibazy: dymna paczula, kremowa wanilia, bob tonka

Niestety dla mnie jest to zbyt słodki i pudrowy zapach. Bardzo mocno wyczuwalna jest wanilia i słodki kwiat jabłoni. Podarowałam je cioci, która jest zwolenniczką takich zapachów. Jest zadowolona i używa ich niemal codziennie.



Ostatni już zapach to nr 8, czyli intensywnie orzeźwiający.

Nuty zapachowe:
głowy: bergamotka, limonka, sycylijska cytryna, kwiat zielonego jabłka
serca: goździki, cynamon, gałka muszkatołowa
bazy: nuty skórzane, drzewo cedrowe, sandałowiec


Jest to zapach męski, który zamówiłam z myślą o moim narzeczonym. Bardzo mu się spodobał. Jak sama nazwa mówi, jest orzeźwiający, nie dusi i nadaje się na letnie dni. Za jakiś czas z pewnością zamówię większą pojemność. 



Do zamówienia dostałam również próbki. I tu ważna informacja, na stronie marki możecie zamówić zestaw próbek całkowicie za darmo i odnaleźć swój idealny zapach. Świetna opcja, prawda? Dodatkowo przy zakupie dwóch perfum, perfumy 15 ml gratis!



Jestem ciekawa czy znacie tę markę? Może macie swoich ulubieńców EXSCENTI. Koniecznie dajcie znać!

Buziaki,
Nika!
AVON-produkty warte uwagi?

AVON-produkty warte uwagi?


Hej!
Dzisiaj, po dość długiej przerwie, wpis o produktach marki AVON, czyli marki, którą zna chyba każdy. Ja kiedyś bardzo często zamawiałam ich produkty, szczególnie w liceum. Jeśli ktoś nie wiem co to za marka to już Wam pokrótce ją przedstawiam.

"Oto firma, która nakłada tusz na rzęsy ale i zapewnia środki do życia. Z jednej strony walczy ze zmarszczkami, a z drugiej prowadzi batalię z  Rakiem Piersi.
Wie, że piękne usta, to skarb, ale też otwiera je i  zabiera głos w sprawie walki z Przemocą w Rodzinie oraz o  niezależność finansową kobiet. To firma, która nie tylko dostarcza piękno wprost do drzwi, ale też te drzwi otwiera szeroko na świat.

To firma, która wspiera miliony Ambasadorek Piękna w ponad 100 krajach. To właśnie jest Avon. Firma, która od ponad 130 lat utożsamiana jest z urodą, innowacjami, optymizmem i  przede wszystkim z działaniami dla kobiet."

O marce już coś wiecie, więc teraz czas na produkty, które ostatnio otrzymałam.



Pierwsza rzecz to perfumy Far Away. Jest to zapach przeznaczony do zdecydowanych i romantycznych kobiet. Zawarte są w nim leśne, orientalne tony, które łączą się z lekkim zapachem wanilii. Wydawałoby się, że będą bardzo słodkie i duszące, a wcale tak nie jest. Bardzo lubię je nakładać wieczorem, aby dodać sobie uroku i romantyzmu. Ich pojemność to 30 ml, używam ich dość często a zużycia nie widać. Są więc bardzo wydajne. Polecam!



Kolejny produkt to lakier do paznokci z serii Mark Gel Shine. dostałam go w pięknym, różowym kolorze. Na paznokciach u dłoni noszę hybrydy, więc lakier przetestowałam na stopach, gdzie sprawdził się świetnie. Trzymał się na paznokciach 10 dni w niemal nienaruszonym stanie. Już jedna warstwa wystarczyła, aby pokryć całą płytkę paznokcia. Gorąco Wam go polecam! Ja z pewnością zamówię jeszcze inne kolory.




Następny produkt to pomadka nawilżająca w kolorze Perfect Pink. Nadaje ona lekki kolor ustom. nie jest to jednak produkt o mocnym kryciu. Jest półtransparentna. Produkt idealny na letnie, ciepłe dni, ponieważ nie wysusza ust, a je nawilża.




Ostatni już produkt to kredka do brwi. Mam ją w odcieniu dark brown. Na swatchu wydaje się być kolorem idealnym, jednak po nałożeniu na brwi jest ruda, co nie do końca mi pasuje. Ma przyjemną formułę i jest automatyczna, co jest wielkim plusem. Być może zamówię inny kolor, ponieważ naprawdę mi się spodobała.

Do zamówienia dołączony był najnowszy katalog oraz kilka próbek. Najbardziej ucieszyłam się z miniatur perfum, ponieważ lubię mieć takie "maleństwa" w torebce.

Podsumowując, jedynie kredka do brwi nie przypadła mi do gustu. Resztę produktów używam regularnie i bardzo je lubię.

Dodam jeszcze, że można zostać konsultantką AVON. Kiedyś chciałam nią być ale ostatecznie zrezygnowałam. Może Wy się skusicie i zaczniecie zarabiać? Zawsze warto spróbować, niż później żałować :)



Jestem ciekawa, czy zamawiacie kosmetyki od AVON. Może macie jakieś ulubione produkty z tej marki? Koniecznie dajcie znać!

Buziaki,
Nika!
Pielęgnacja dłoni z 4 stron świata!

Pielęgnacja dłoni z 4 stron świata!



Witam Was Kochani!
Dzisiaj mamy ostatni dzień maja, a ja postawiłam sobie cel, że choćbym miała stanąć na głowie to w maju pojawią się dwa posty. I tak właśnie powstaje drugi. Jutro już czerwiec. Czas upływa jak szalony. Jakie plany na weekend? Ja wybieram się na roczek małego Rysia. Jeszcze niedawno publikowałam post z fotoksiążką jego pierwszych tygodni a tu już stuknie mu roczek.
Ale dzisiaj nie o tym. Dzisiaj o pielęgnacji dłoni. Jakiś czas temu dostałam paczkę z kremami do rąk od Floslek. Kiedyś nie lubiłam kremów, teraz się z nimi nie rozstaję. Jak wypadły te? Który spodobał mi się najbardziej? Zaraz wszystko Wam opowiem.

Seria kremów do rąk nosi nazwę "hand CARE z 4 stron świata". Brzmi świetnie, prawda? W skład gamy wchodzą 4 kremy: Exotic, Floral, Orient i Tropic. Każdy z nich ma inne zadanie. Przedstawię Wam każdy z nich i opowiem jak sprawdziły się na moich dłoniach.


Pierwszy z kremów to EXOTIC:
"Wygładzający krem do rąk o aromacie soczystych, pobudzających zmysły i energetycznych owoców egzotycznych wygładza i zmiękcza skórę. Doskonale nawilża i natłuszcza, zabezpieczając przed nadmiernym wysuszaniem naskórka. Pozostawia skórę doskonale wypielęgnowaną, miękką i ukojoną."

Skład:
Aqua, Isopropyl Palmitate, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Shea Butter Ethyl Esters, Pentylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Isohexadecane, Polysorbate 80, Tocopheryl Acetate, Sodium Palmitoyl Proline, Nymphaea Alba Flower Extract, Dipropylene Glycol, Butylene Glycol, Triethanolamine, Allantoin, Decylene Glycol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Sorbitan Oleate, O-Cymen-5-ol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate

Zadaniem tego kremu jest wygładzenie skóry dłoni. Po nałożeniu na dłonie skóra faktycznie staje się bardziej gładka. Krem cudownie nawilża i sprawia, że dłonie są delikatniejsze. Jeśli chodzi o zapach to dla mnie pachnie cytrusami. Moim zdaniem jest to fajny zapach, ponieważ pobudza zmysły.


Kolejny krem z gamy to FLORAL:
"Nawilżający krem do rąk o zniewalającej, kwiatowej woni rajskiego ogrodu intensywnie i długotrwale nawilża oraz natłuszcza skórę. Zabezpiecza przed wysuszaniem i szorstkością naskórka. Pozostawia skórę idealnie miękką, jędrną i elastyczną."

Skład:
Aqua, Isopropyl Palmitate, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Shea Butter Ethyl Esters, Pentylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Isohexadecane, Polysorbate 80, Tocopheryl Acetate, Sodium Palmitoyl Proline, Nymphaea Alba Flower Extract, Dipropylene Glycol, Butylene Glycol, Triethanolamine, Allantoin, Decylene Glycol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Sorbitan Oleate, O-Cymen-5-ol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate

Zadaniem tego kremu jest nawilżenie i doskonale mu to wychodzi. Dłonie są nawilżone przez długi czas, nie kleją się. Efekt nawilżenia pozostaje na dłoniach długo. Jego zapach podoba mi się najbardziej z całej gamy. Jest delikatny, kwiatowy i bardzo wiosenny.


Trzeci krem z tej serii to ORIENT:
"Regenerujący krem do rąk o słodkim i uwodzicielskim zapachu dalekiego orientu zapewnia silne działanie regenerujące skórę. Preparat głęboko i skutecznie nawilża oraz zabezpiecza przed przesuszaniem naskórka."

Skład:
Aqua, Isopropyl Palmitate, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Shea Butter Ethyl Esters, Pentylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Isohexadecane, Polysorbate 80, Tocopheryl Acetate, Sodium Palmitoyl Proline, Nymphaea Alba Flower Extract, Dipropylene Glycol, Butylene Glycol, Triethanolamine, Allantoin, Decylene Glycol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Sorbitan Oleate, O-Cymen-5-ol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate

Działaniem tego kremu jest regeneracja naskórka. Nie zauważyłam jednak silnej regeneracji, ale mogę powiedzieć, że najbardziej nawilża z całej serii. Jak dla mnie jest też najbardziej tłusty i lepki. Zazwyczaj sięgam po niego na noc aby mocno nawilżył moje dłonie. Używam wtedy większej ilości i stosuję jako maskę. Jeśli chodzi o zapach to jest on dość delikatny i nie potrafię go do niczego przyrównać.


Ostatni już krem z gamy 4 stron świata to TROPIC:
"Odżywczy krem do rąk o zmysłowych, drzewnych nutach wiecznie zielonego, deszczowego lasu głęboko odżywia wysuszoną i szorstką skórę, przyjemnie wygładza i zmiękcza naskórek. Pozostawia skórę intensywnie nawilżoną i natłuszczoną, aksamitnie gładką i elastyczną."

Skład:
Aqua, Isopropyl Palmitate, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Shea Butter Ethyl Esters, Pentylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Butyrospermum Parkii Butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Isohexadecane, Polysorbate 80, Tocopheryl Acetate, Sodium Palmitoyl Proline, Nymphaea Alba Flower Extract, Dipropylene Glycol, Butylene Glycol, Triethanolamine, Allantoin, Decylene Glycol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Sorbitan Oleate, O-Cymen-5-ol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate

Ten krem ma odżywić naszą skórę i to właśnie robi. Zmiękcza naskórek, skóra jest wręcz jak poduszka. Suche skórki znikają a nawilżenie utrzymuje się długi czas. Jeśli chodzi o zapach to nie przypadł mi do gustu. Dla mnie jest zbyt duszący. 


To już wszystko na dziś. Jestem ciekawa jakich kremów Wy używacie? A może używacie któregoś z powyższych? Koniecznie dajcie znać.

Buziaki,
Nika!
Kuracja przeciwzmarszczkowa z BASICLAB!

Kuracja przeciwzmarszczkowa z BASICLAB!


Hej!
Witam po miesięcznej przerwie. Obiecywałam sobie, że będę tu częściej ale natłok pracy, a teraz choroba pokrzyżowały mi plany. Stawiam sobie cel: minimum 2 posty w miesiącu. Czy mi się to uda? Nie wiem... Życie zweryfikuje moje cele.

Dzisiaj pora na wpis za który zabieram się od dłuższego czasu. Zdjęcia powstały już bardzo dawno temu. Skupimy się dzisiaj na kuracji przeciwzmarszczkowej. Jakiś czas temu marka Basiclab wyszła z nową gamą produktów o wdzięcznej nazwie Esteticus. Ta seria składa się z trzech serów do twarzy oraz z jednego serum pod oczy.

Produkty wchodzące w skład gamy Esteticus to:
  • serum przeciwzmarszczkowe nawilżenie i rozświetlenie
  • serum przeciwzmarszczkowe napięcie i wzmocnienie naczynek
  • serum przeciwzmarszczkowe odżywienie i wygładzenie
  • peptydowe serum pod oczy
Czym jest gama Esteticus?
"BasicLab Esteticus to innowacyjna gama kuracji przeciwzmarszczkowych oparta na 3 efektywnych postaciach wit.C: Ascorbic Acid, Ascorbyl Glucoside, Ascorbyl Tetraisopalmitate, kwasie ferulowym, naturalnej wit.E oraz peptydach dedykowana różnym potrzebom skóry. Kuracje nie tylko wspomagają walkę z procesem starzenia się skóry, ale również niosą ze sobą dodatkowe benefity wynikające z wszechstronnego działania wit.C w połączeniu z kwasem ferulowym i wit.E." 

Kuracje dedykowane są wszystkim rodzajom skóry, można je stosować na dzień i/lub noc w zależności od potrzeb.
Kuracje dostępne są w dwóch pojemnościach: 15 ml i 30 ml.


Ja zdecydowałam się na wersję nawilżająco - rozświetlającą.

DZIAŁANIE:
• 15% wit. C L-Ascorbic Acid zwana w dermatologii „witaminą młodości” sytmuluje syntezę kolagenu. Obecność witaminy C w skórze zmniejsza degradację włókien kolagenu i elastyny poprzez obniżenie syntezy enzymów typu metaloproteinaz m.in. kolagenazy. Jej działanie przeciwzmarszczkowe jest więc dwuetapowe: pobudza skórę do produkcji nowych włókien oraz skutecznie chroni te, które już istnieją.
• Kompleks połączenia wit.C, wit.E i kwasu ferulowego zapewnia intensywną potrójną ochronę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Kwas ferulowy jako naturalny filtr przeciwsłoneczny chroni skórę przed powstawaniem przebarwień posłonecznych, wraz z wit.C  skutecznie wyrównuje koloryt skóry, zmniejszając ilość zmian pigmentacyjnych.
• Kwas ferulowy nie tylko stabilizuje witaminy C i E, ale znacząco zwiększa ich moc działania. Jego nawilżające,  przeciwzapalane, fotoprotekcyjne czy stymulujące produkcję elastyny oraz kolagenu właściwości gwarantują skuteczne działanie przeciwzmarszczkowe.
• Naturalna postać witaminy E odżywia i wzmacnia elastyczność naskórka. 
• Pantenol  i kwas hialuronowy  działają łagodząco, regenerująco na skórę oraz podnoszą poziom jej nawilżenia.


REZULTATY

  • Skóra jest rozświetlona i nawilżona, pełna blasku.
  • Zapewniona skuteczna ochrona antyoksydacyjna.
  • Ilość przebarwień posłonecznych zostaje zmniejszona
  • Kondycja skóry znacząco się poprawia, staje się  jędrna i napięta.

SPOSÓB UŻYCIA
Kilka kropli serum nałożyć na twarz i szyję, omijając okolice oczu. Stosować rano i/lub wieczorem na oczyszczoną skórę w zależności od potrzeb. Ze względu na wysoką wydajność produktu rekomendujemy dokładne rozprowadzenie na skórze, w celu szybszego wchłonięcia.


Moja opinia:
Testuję to serum od prawie dwóch miesięcy. Na początku czułam lekkie pieczenie, ale producent pisał, że jest to możliwe w pierwszych dniach używania z racji niskiego pH. Po kilku dniach pieczenie i mrowienie ustąpiło. Serum ma lekką konsystencję, która nie lepi się pod palcami. Już kilka kropel wystarczy, aby równomiernie pokryć całą skórę. Twarz po nałożeniu produktu jest niezwykle miękka i jędrna. Na dzień nakładam niewielką ilość serum, wieczorem nieco większą. Po przebudzeniu skóra jest bardzo przyjemna w dotyku. Zmarszczek jeszcze nie mam, ale wiadomo, że warto stosować produkty przeciwzmarszczkowe, aby zapobiec ich powstawaniu w przyszłości. Dodam jeszcze, że produkt delikatnie rozjaśnił moje przebarwienia na twarzy, co jest ogromnym plusem. Jeśli chodzi o wydajność to serum jest niesamowicie wydajne. Po dwóch miesiącach używania nie zauważyłam jakiegoś dużego zużycia i czuję, że o serum posłuży mi jeszcze długo. 


Podsumowanie:
Gorąco polecam ten produkt posiadaczkom cery suchej. Skóra staje się miękka i jedwabiście gładka. Cena produktu to ok. 70 zł za 30 ml. Trochę dużo, ale zważając na jego wydajność to wcale nie jest to spora kwota. Jeśli nie używałyście to koniecznie spróbujcie. Dostępna jest też mniejsza pojemność 15 ml. Jeśli miałyście okazję testować ten produkt to koniecznie dajcie znać jak sprawdził się u Was.

Buziaki,
Nika.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Recenzje by Nika , Blogger