Szukaj na blogu

Regeneracja dla włosów i rzęs [REGENERUM]

Regeneracja dla włosów i rzęs [REGENERUM]


Hej!
Jesień nadchodzi wielkimi krokami. Jeszcze niedawno, podczas upałów, ratowałam się sokiem z kostkami lodu... Teraz ukochanym napojem staje się gorąca herbata... Gdzie to lato?
Może to dobrze, że się kończy.. Moje włosy i rzęsy są strasznie zniszczone od słońca. Postanowiłam je trochę zregenerować. Postawiłam na markę Regenerum. Produkty, które wpadły w moje ręce to regeneracyjny szampon do włosów i serum regeneracyjne do rzęs i brwi. Używałam ich regularnie przez miesiąc i dzisiaj postanowiłam podzielić się moimi spostrzeżeniami.

O Regenerum:
"Dermokosmetyki marki REGENERUM produkowane są przez firmę farmaceutyczną według najwyższych standardów przy wykorzystaniu doświadczenia, najnowszych technologii i nowoczesnego zaplecza badawczego. Wszystkie produkty Regenerum mają postać serum, co oznacza, że zawierają kompleks silnie skoncentrowanych składników odżywczych z wysokim stężeniem substancji aktywnych, a dzięki intensywnemu działaniu dopasowanemu do potrzeb określonego obszaru ciała, przynoszą szybsze efekty. Specjalistyczne kosmetyki apteczne REGENERUM są nie tylko niezwykle skuteczne, ale również bezpieczne i łagodne dla skóry. Ich dodatkowym atutem są często innowacyjne opakowania, które gwarantują łatwość aplikacji i przyjemność stosowania."


Pierwszy produkt to Regeneracyjny szampon do włosów:
"Silnie wzmacnia, wygładza i odbudowuje włosy, nadaje im połysk, ułatwia rozczesywanie oraz chroni przed czynnikami zewnętrznymi.

  • odżywia skórę głowy i ją nawilża
  • intensywnie wzmacnia i regeneruje włosy
  • chroni oraz naprawia uszkodzenia powstałe na skutek działania czynników zewnętrznych, zabiegów termicznych, chemicznych i mechanicznych
  • ułatwia rozczesywanie oraz układanie włosów
  • pielęgnuje włosy od korzenia aż po samą końcówkę
    Pojemność 125 ml"

Moja opinia:
Używałam tego szamponu przez równy miesiąc 3 razy w tygodniu. Bardzo mocno nawilża skórę głowy (mam duże problemy z suchą skórą głowy). Włosy stały się gładsze i bardziej lśniące. Łatwiej się układają i bardzo dobrze rozczesują. Dotychczas, po kąpieli wręcz wyrywałam włosy podczas czesania, teraz nie mam z tym problemu. Bardzo podoba mi się opakowanie, ponieważ można wycisnąć produkt do samego końca. Z pewnością kupię kolejne opakowanie.


Drugi produkt to serum do rzęs i brwi:
"Serum składa się z dwóch specjalnie opracowanych formulacji:

Serum z eyelinerem do stosowania na linię rzęs (4 ml)

  • przyspiesza wzrost rzęs
  • zagęszcza i pogrubia strukturę włosków
  • działa kojąco i łagodząco na delikatną skórę powiek

Serum ze szczoteczką do stosowania na całej długości rzęs i brwi (7 ml)

  • nawilża i uelastycznia rzęsy i brwi
  • dogłębnie je wzmacnia
  • wydłuża i zagęszcza rzęsy i brwi
  • ogranicza ich wypadanie
  • widocznie przyciemnia włoski rzęs i brwi
    Pojemność 11 ml (4 ml+7 ml)"

"Opakowanie zawiera dwa rodzaje serum z odpowiednio dobranymi aplikatorami. Przed zastosowaniem produktu należy dokładnie zmyć makijaż.
W pierwszej kolejności za pomocą cienkiego pędzelka nanieść serum na linię rzęs u ich nasady (tak jak eyeliner).
Następnie za pomocą szczoteczki nałożyć serum na rzęsy i brwi.
Stosować systematycznie co wieczór, przed pójściem spać,
aż do osiągnięcia oczekiwanego efektu.
Po tym czasie stosować raz/dwa razy w tygodniu."

Moja opinia:
Staram się używać tego serum codziennie, choć nie zawsze o tym pamiętam. Bardzo podobają mi się aplikatory, dzięki którym serum można stosować zarówno na rzęsy jak i brwi. Po miesiącu używania zauważyłam, że moje rzęsy stały się grubsze i dłuższe. Brwi również wyglądają dużo lepiej. Do podtrzymania efektów będę używać tego produktu 2 razy w tygodniu.


Polecam każdemu wypróbować produkty tej marki. Ja z pewnością sięgnę po inne produkty Regenerum. Kusi mnie serum do paznokci i do ciała. A Wy znacie ich produkty? Co o nich sądzicie?

Buziaki,
Nika!

Angelove-perfumy lane!

Angelove-perfumy lane!


Hej!
Jak Wam minął weekend? Mi bardzo spokojnie. Mam trzy dni wolnego od pracy więc jestem bardzo szczęśliwa!

Dzisiaj o perfumach ze strony Angelove. Są to perfumy lane inspirowane zapachami znanych wysokopółkowych perfum. W mojej paczce znalazły się cztery zapachy damskie, jeden męski oraz dwie próbki. Nie mogło również zabraknąć słodkości. Do każdej paczki dostajemy cukiereczki. Jest to miły gest ze strony sklepu. Przejdźmy do perfum.

O Angelove:
"Jesteśmy nową, bardzo szybko rozwijającą się firmą, która na pierwszym miejscu stawia JAKOŚĆ. To Klient jest dla nas najważniejszy. Nie oszczędzamy na Twoim bezpieczeństwie, zapewniamy najwyższą ochronę danych osobowych. Perfumy Lane AngeLove dostarczane przez nas są najlepszej możliwej jakości w tej cenie. Każdy zakup, opatrzony jest przez nas upominkami, które wywołują uśmiech na twarzy. :-) 
Zamów, pachnij i przekonaj się sam!"

Perfumy możemy zakupić w 4 pojemnościach: 1ml (1,99zł), 30ml (14,99zł), 50ml (24,99zł) i 100ml (46,99zł). Każdy zapach zamknięty jest w przezroczystym flakonie, dzięki czemu możemy kontrolować, ile produktu zostało w środku. Perfumy aplikujemy za pomocą atomizera, który działa bezproblemowo. Perfumy długo utrzymują się na skórze. Czuć je nawet następnego dnia. Testowałam je bardzo intensywnie i mam już swojego faworyta! Poniżej opiszę każdy zapach.


Zapachy, które otrzymałam to:

"Woń przywodzi na myśl słońce, kwiecistą łąkę pełną stokrotek, szczęście, wolność.
Daisy to zapach świeży, kobiecy, z nutą zabawnej niewinności. Otwiera go finezyjna kompozycja truskawki, czerwonego grejpfruta i fiołka. Serce zapachu rozkwita nutami gardenii i jaśminu, a w jego bazie znajduje się piżmo, wanilia, i białe drzewa
Nuty zapachowe:
Nuta głowy: poziomka
Nuta serca: fiołek
Nuta bazy: białe akordy drzewne"

"Woda perfumowana o zniewalającym, luksusowym, niezwykle wyrafinowanym aromacie. Dedykowana kobietom pewnym siebie, przebojowym, eleganckim, z klasą. Świeży, drzewno-kwiatowy zapach o tajemniczych zmysłowych nutach.
Typ zapachu: kwiatowo-drzewny
Nuta zapachowa: kwiat neroli, cytryna, malina, jaśmin, kwiat pomarańczy, gardenia, paczuli, biały miód."

"Śmiała i wyrafinowana kompozycja, który wyraża fascynującą dwoistość kobiecej natury. GOOD GIRL jest niezapomniana. Urzeka nas swoją pewnością siebie, hipnotyzuje swoją nowoczesną elegancją, oczarowuje nieokiełznanym i nieujarzmionym duchem. Zapach skomponował Louise Turner. Nowość wydana w 2016 roku! Niezwykły aromat został podzielony na nuty “dobre” (jaśmin sambac, tuberoza) oraz nuty “złe” (prażona fasola tonka, kakao). Głośne hasło "Jak dobrze być niegrzeczną!" reklamuje zapach. Energetyczny, młody i radosny zapach Good Girl zapewnia o jakości z najwyższej półki i wyrafinowaniu kobiety z pazurem!
Typ perfum: kwiatowo-orientalny
Nuty zapachowe:
Nuty głowy: tuberoza
Nuty serca: jaśmin
Nuty bazy: kakao, bób tonka"

"Zapach CHANEL Coco Mademoiselle jest nowym ucieleśnieniem ducha Coco Chanel. Śmiała i zdecydowana, udowodniła, że elegancja tkwi w prostocie. Niezależna, aczkolwiek wykorzystująca swój urok do fascynowania i wpływania na mężczyzn. CHANEL Coco Mademoiselle jest świeży i orientalny. Stworzono go z myślą o nowoczesnych mieszkankach wielkich miast, kobietach dobrze wykształconych, inteligentnych, które pragną zwracać na siebie uwagę, jednak nie chcą być postrzegane jednowymiarowo i stereotypowo. Zapach łatwo dostosowuje się do użytkownika.
Typ zapachu: orientalny 
Nuty zapachowe:
Nuta głowy: sycylijska pomarańcza, kalambriańska bergamota
Nuta serca: róża, orientalny jaśmin
Nuta bazy: indonezyjska paczula, haitańska wetiweria, wanilia z Réunion"

"Woda perfumowana o owocowo kwiatowym, dynamicznym i tajemniczym aromacie. Woda perfumowana Paco Rabanne One Million wzmocni w każdym mężczyźnie pragnienie idealnego świata, harmonii. Przebudzi w nim dojrzałego i charyzmatycznego mężczyznę. Paco Rabanne to elegancki i luksusowy towarzysz. Zapach ten jest przeznaczony dla  mężczyzn, którzy nie boją się stawiać czoła nowym wyzwaniom dnia, ale lubiących otaczać się luksusowymi rzeczami. 
Typ zapachu: orientalny
Nuty zapachowe: 
Nuty głowy: mięta, pomarańcza
Nuty serca: cynamon, pikantne nuty, róża, skóra
Nuty bazy: bursztyn, drzewo, paczuli"

Moim ulubieńcem stał się zapach nr 18 inspirowany perfumami Dajsy od Marc Jacobs. Jest delikatny i bardzo dziewczęcy. Używam go najczęściej, można to zauważyć, ponieważ to właśnie tego zapachu jest najmniej we flakonie :)


Dostałam również dwie próbki:

191. Si Passione-G. Armani
Typ zapachu: kwiatowo-owocowy
Nuty zapachowe:
Nuta głowy: czarna porzeczka, gruszka, różowy pieprz
Nuta serca: heliotrop, jaśmin, róża
Nuta bazy: cedr, wanilia

242. Boss Botled-H. Boss
Typ zapachu: fougere
Nuty zapachowe:
Nuty głowy: jabłko, bergamotka, cynamon
Nuty serca: aksamitka, geranium, goździk
Nuty bazy: cedr, drewno sandałowe, wetyweria, drewno oliwne


Polecam perfumy ze strony Angelove. Cudownie pachną i długo się utrzymują. Mają też bardzo niskie ceny, co jest ogromnym plusem! Szczególnie zachęcam do wypróbowania zapachu Daisy-Marc Jacobs. Ja jestem w nim zakochana!

Buziaki,
Nika!

Instagram
Oczyszczanie organizmu z Nuja!

Oczyszczanie organizmu z Nuja!


Witam!
Dzisiaj o detoksie. Jakiś czas temu zdecydowałam się na oczyszczenie organizmu. Wybrałam dietę sokową marki Nuja. Zestaw jaki otrzymałam był przeznaczony na dwa dni. Z racji tego, że mam maksymalnie jeden dzień wolny od pracy, jednym zestawem podzieliłam się z moją przyszłą teściową. 

Kilka słów o NUJA:
"Wszystko rozpoczęło się od odchudzania i walki o odporność. Nasza historia początek miała kilka lat temu, kiedy szukaliśmy dla siebie zdrowej alternatywy na półkach sklepowych. Nie chcieliśmy pić barwionych napojów czy bezsmakowych soków, które teoretycznie miały dużo witamin, a w rzeczywistości na etykiecie widniał napis „pasteryzowane”. Chcąc pozbyć się kilku nadprogramowych kilogramów z okolicy talii zaczęliśmy szukać diety, która będzie inna od tych dostępnych na rynku, gdzie na śniadanie zjada się plasterek szynki pełnej konserwantów, a na kolację bezwartościowy listek sałaty. Interesowała nas dieta pełna witamin i smaku.
Tak narodził się projekt Nuja. Nuja czyli Nowa - Ja. Dieta, która całkowicie oczyści jelita i przygotuje nas do właściwego odchudzania i wprowadzenia zdrowych nawyków żywieniowych."


Soki przychodzą zapakowane w styropianowe pudełka. W środku znajduje się folia a w niej wkład chłodzący. Soki muszą być cały czas przechowywane w lodówce. Uważam, że taka forma pakowania jest bardzo pomysłowa. Soki na pewno się nie zepsują, a "lodówki" można wykorzystać w przyszłości.


Do diety dołączona jest instrukcja i tabelka wymiarów oraz metr krawiecki. Ja z nich nie korzystałam, ponieważ chodziło mi głównie o poprawę samopoczucia a nie o centymetry, tak samo było w przypadku mojej przyszłej teściowej. Na ulotce znajdziemy również zalecenia podczas diety oraz rozpisane godziny poszczególnych soków. Taka instrukcja bardzo ułatwia detoks.

Jeśli chodzi o smaki to jest ich 6. Każdy nosi inną nazwę.
Opiszę pokrótce każdy z nich:
Moje szczęście: jabłko, imbir, kurkuma, sól himalajska; dość mocno wyczuwalny jest smak imbiru i cytryny, sok jest bardzo kwaśny, ale dobry, daje uczucie sytości.
Moja młodość: jarmuż, chlorella, cytryna, jabłko; bardzo dobrze smakuje, mocno wyczuwalny smak jarmużu i cytryny.
Moja miłość: malina, truskawka, jabłko, świeża mięta; bardzo miętowy smak, który wybija się na pierwszy plan. W soku znajduje się sporo pestek co świadczy o tym, że zużyto dużo malin i truskawek do jego wyprodukowania.
Moje piękno: kolendra, cytryna, jabłko, młody jęczmień; sok, który ma najgorszy smak, ale najbardziej syci. Dla mnie ma bardzo ziemisty zapach, moja teściowa twierdzi, że pięknie pachnie, Tak więc zależy od człowieka :)
Moja supermoc: ananas, marchew, cytryna, jabłko; typowo owocowy sok, smakuje jak zwykły, świeżo wyciśnięty w domu sok.
Moja rozkosz: pomarańcza, burak, jabłko, imbir; kolejny sok z imbirem, za którym nie przepadam, bardzo gryzie w gardło, burak nie jest wyczuwalny.



Podsumowanie:
Obie przeszłyśmy jeden dzień detoksu z sokami Nuja. Nie czułyśmy się ciężkie i zmęczone. Nie doskwierał nam głód. Wieczorem bardzo szybko udało nam się zasnąć. Nasze samopoczucie bardzo się poprawiło. Polecam każdemu spróbować diety oczyszczającej. Naprawdę warto!


Buziaki,
Nika!
HD Liquid coverage [RECENZJA]

HD Liquid coverage [RECENZJA]


Hej!
Jak Wam minął weekend? Mi cudownie, spędziłam czas na chrzcinach małego Rysia. Dzisiaj wracam do codzienności i na 14 lecę do pracy.
Postanowiłam jednak dzisiaj zaprezentować Wam podkład, którego używam od ok. pół roku niemal codziennie. Mowa o podkładzie marki Catrice HD Liquid coverage. Dostałam go od Agarecenzuje, ponieważ u niej się nie sprawdził. Jakie jest moje zdanie? Czytajcie dalej!

Producent:
"CATRICE HD LIQUID COVERAGE FOUNDATION
DŁUGOTRWAŁY PŁYNNY PODKŁAD KRYJĄCY
KOLOR: 010 LIGHT BEIGE
WYSOKIE KRYCIE I NATURALNY WYGLĄD
ULTRA LEKKA PŁYNNA FORMUŁA
PERFEKCYJNA CERA PRZEZ 24 GODZINY
DRUGA SKÓRA. PODKŁAD HD LIQUID COVERAGE TO WYGŁADZONA CERA Z EFEKTEM “HIGH DEFINITION”. WYJĄTKOWO LEKKA FORMUŁA, KTÓRĄ APLIKUJE SIĘ PIPETĄ, OFERUJE WYSOKIE KRYCIE I UTRZYMUJE SIĘ NA SKÓRZE DO 24 GODZIN. CERA WYGLĄDA NIESKAZITELNIE, A PRZY TYM NATURALNIE, PODKŁADU NIE CZUĆ NA SKÓRZE. SKÓRA JEST GOTOWA NA ŚWIATŁA JUPITERÓW I BYCIE W CENTRUM KAMERY."


Moja opinia:
Podkład polubiłam od pierwszego użycia. Jest niesamowicie lekki, niewyczuwalny na twarzy. Krycie określiłabym jako średnie, ponieważ nie zakryje dużych przebarwień. Dobrze matowi twarz. Utrzymuje się bardzo długo. Zawsze nakładam go do pracy i gdy wracam do domu nadal jest na twarzy. Ma wygodny aplikator w formie pipety. Niestety lekko ciemnieje, co mi nie przeszkadza. Najjaśniejszy odcień po nałożeniu jest bardzo blady, gdy ściemnieje jest idealny. Jest moim ulubieńcem. Jeśli go zużyję, z pewnością kupię drugą buteleczkę.


Powyżej widzicie jak wygląda podkład bezpośrednio po nałożeniu, a jak po upływie 10 minut. Jeśli chodzi o cenę to kosztuje on ok. 24 zł za 30 ml. Myślę, że to naprawdę korzystna cena.

A Wy, znacie ten podkład? Co o nim sądzicie?

To już wszystko na dzisiaj.

Trzymajcie się!
Nika ;)
Sypki czy prasowany? [MIYO]

Sypki czy prasowany? [MIYO]


Hej!
Wreszcie nadszedł weekend, czas odpoczynku. Ja jednak nie do końca odpoczywam. Dzisiaj i jutro idę do pracy a w niedzielę czeka mnie rodzinne przyjęcie-chrzest.

Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować dwa pudry od MIYO Makeup. Są to dwa zupełnie różne produkty. Różnią się formą, odcieniem i składem. Jeśli jesteście ciekawi co to za produkty i który moim zdaniem jest lepszy to zapraszam dalej!


Pierwszy z nich to prasowany puder antybakteryjny. Jest zamknięty w plastikowym opakowaniu dobrej jakości. W środku nie znajdziemy puszka ani innych zbędnych gadżetów, co bardzo mnie cieszy. Nie lubię używać takich akcesoriów, zdecydowanie wolę pędzel.

Producent:
"Matowo MI! Puder antybakteryjny z ekstraktami z zielonej herbaty, kakaowca i z jedwabiem.
Idealny dla cery mieszanej i tłustej. Gwarantuje bezpieczny, matowy makijaż i jednocześnie przeciwdziała powstawaniu niedoskonałości na skórze. Stabilizuje wydzielanie sebum podczas Twojej aktywności w ciągu dnia."

Skład:
TALC, TITANIUM DIOXIDE, ETHYLHEXYL HYDROXYSTEARATE, PARAFFINUM LIQUIDUM, PHENOXYETHANOL (AND) ETHYLHEXYLGLYCERIN, CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT (AND) PARAFFINUM LIQUIDUM, THEOBROMA GRANDIFLORUM SEED BUTTER (AND) PARAFFINUM LIQUIDUM, SERICA P


Moja opinia:
Puder ma przyjemną konsystencję. Z łatwością nabiera się na pędzel i dobrze rozprowadza na twarzy. Matowi twarz na wiele godzin. Nie wysusza jej i nie podkreśla suchych skórek. Zapobiega wydzielaniu się sebum. Bardzo dobrze sprawdza się jako kolor bazowy na powiece.

Cena: 15,99 zł/10 g.


Czas na produkt sypki, który nazywa się I Feel Mint. Jest to mineralny sypki puder, który przepięknie pachnie miętą. Jest zamknięty w zakręcanym słoiczku. Szata graficzna jest naprawdę cudowna!

Producent:
"Lekki puder mineralny z drobinkami bambusa, ekstraktem z mięty i aloesu. Idealnie wykańcza makijaż absorbując nadmiar sebum, nadaje trwały matowy efekt z subtelną nutą mięty. Zawartość naturalnych składników sprawia, że skóra wygląda naturalnie, świeżo i zdrowo.
Nie zawiera konserwantów, barwników oraz talku."

Skład:
MICA, DIMETHYLIMIDAZOLIDINONE RICE STARCH, BAMBUSA ARUNDINACEA STEM POWDER, LAUROYL LYSINE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, MENTHA ARVENSIS LEAF OIL (LIMONENE, CITRAL), ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT


Moja opinia:
Puder jest bardzo drobno zmielony, dzięki czemu dobrze rozprowadza się na skórze. Nie bieli skóry, ani jej nie przesusza. Zawartość mięty sprawia, że puder delikatnie chłodzi twarz. Produkt absorbuje nadmiar sebum, dzięki czemu przez długie godziny można się cieszyć matowym wyglądem cery. Ogromnym plusem tego produktu jest to, że nie zawiera konserwantów, barwników oraz talku.

Cena: 19,99 zł/8 g.

Poniżej swatche obu produktów. U góry puder antybakteryjny, u dołu miętowy. Jak widać na zdjęciu, oba mają bardzo dobre krycie.


A Wy jaki puder lubicie bardziej? Sypki czy prasowany? Do mnie ostatnio bardziej przemawia sypki! Ten z MIYO naprawdę warto przetestować. Polecam!
Buziaki, 
Nika!

INSTAGRAM
Nabla Alchemy [OPINIA]

Nabla Alchemy [OPINIA]



Cześć!
Dziś o drugim produkcie marki Nabla, który posiadam w swojej toaletce od stycznia. Jest to wkład do palety magnetycznej w kolorze Alchemy. Skusiłam się na niego po wielu pochlebnych recenzjach na Youtube. Czy mi się spodobał? Przekonajmy się!


Producent:
"Ich innowacyjna formuła, wyposażona w naturalne składniki, zapewnia doskonałą przyczepność oraz długotrwały efekt.
Przeznaczone do nakładania na mokro i sucho.
Nie zawierają silikonów, pochodnych ropy naftowej, parabenów, ftalanów, kołki, EDTA; testowane dermatoligicznie.
Opracowane tak, aby zminimalizować ryzyko alergii.
Waga: 2,5g"


Moja opinia:
Cień jest dość duży i bardzo mocno napigmentowany. W zależności czy użyjemy go na mokro, czy sucho możemy uzyskać różnorodne efekty. Dla mnie najładniej wygląda nałożony własnie na mokro, wtedy się nie osypuje, co ma miejsce podczas nakładania na sucho. W zależności od kąta padania światła opalizuje na fioletowo i zielono. Dzięki temu cieniowi można nadać charakteru nawet najzwyklejszemu makijażowi. Gorzej jest z blendowaniem, ponieważ drobiny bardzo się osypują i cień jest wszędzie, tylko nie na powiece. Najlepiej więc aplikować go palcami.
Poniżej cień nałożony od góry:
-na korektor Lovely
-na serum Unicorn Tears
-na sucho.


Czy polecam ten cień?
Tak! Trzeba jednak pamiętać, aby aplikować go palcami na mokro. Wtedy uzyskamy zadowalający efekt. Jest to piękny kolor, który ożywi każdy makijaż!

Cena: 43 zł (dostępny w Mintishop, Cocolita, Sephora)

Buziaki,
Nika!

INSTAGRAM

Błyszczące usta z MIYO [Outstanding lip gloss]

Błyszczące usta z MIYO [Outstanding lip gloss]


Hej!
Dziś o kosmetykach marki MIYO, a właściwie o błyszczykach. O produktach tej marki słyszałam wiele dobrego i od dawna chciałam je przetestować. Jeśli chodzi o błyszczyki to dawno nie używałam tego typu produktów. Przez bardzo długi czas używałam matowych pomadek. Moje usta są już nimi zmęczone, więc teraz pora na błysk.

O MIYO:
#My Individuality Your Obsession
#Moja Indywidualność Twoją Obsesją
Miyo powstało z potrzeby zabawy kolorem i makijażem, to alternatywa dla kobiet młodych duchem flirtujących z trendami i bawiących się słowami - Beauty is your Duty.


Błyszczyki o których mowa to Miyo Outstanding Lip Gloss. Są dostępne w wielu wersjach kolorystycznych i kosztują 11,99 zł. Cena jest więc bardzo korzystna. 

Producent:
"Zabłyśnij jak gwiazda!
Elektryzujący błyszczyk do ust  w lśniących, nasyconych kolorach. Nadaje ustom niespotykany blask i zapewnia doskonały komfort. Żelowa formuła ochronna, wzbogacona w kompleks witamin i składniki wygładzające zapewnia pełny kształt i idealne nawilżenie.
Niesamowita dawka blasku i stylu!"

Skład:
POLYBUTENE, OCTYLDODECANOL, SILICA DIMETHYL SILYLATE, CERA MICROCRISTALLINA, TOCOPHERYL ACETATE, PARFUM, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE, RETINYL PALMITATE, BHT, [MAY CONTAIN/MOŻE ZAWIERAĆ (+/-): CI 77891, MICA, CI 15850, POLYETHYLENE TEREPHTHALATE, CI 75470, CI 15850 (RED 7 LAKE), CI 77491, SYNTHETIC FLUORPHLOGOPITE, CI 19140, CI 77499, CI 77492, CI 45410:2, CI 19140:1]

Odcienie, które otrzymałam:
19 Clear situation-bezbarwny błyszczyk, używam jako top na pomadki matowe
20 Itsy-bitsy-odcień nude
21 For keep one the lips-ideany kolor moich ust
22 Me+you-nude wpadający w pomarańcz
23 Lots of laughts-delikatnie czerwony, mocno "wżera" się w usta
24 Fashion blow-lekka fuksja, idealna na lato

Każdy błyszczyk ma przezroczyste opakowanie, dzięki czemu widzimy, który kolor bierzemy. Aplikator jest standardowy, lekko ścięty przy końcu, nabiera odpowiednią ilość produktu. Sama buteleczka wykonana jest z dobrej jakości, grubego plastiku.

Moja opinia:
Błyszczyki są bardzo mocno napigmentowane (co widać na zdjęciach poniżej). Bardzo mocno odbijają światło, przez co usta wydają się większe. Kilka razy miałam je na ustach cały dzień i były bardzo komfortowe. Nie wysuszają ust i co najważniejsze, nie lepią się. Konsystencja jest kremowa, a nawet lekko żelowa, co gwarantuje szybką aplikację. Produkt idealny dla osób, które chcą dodać ustom koloru bez wysuszania ich.



Podsumowanie:
Marka MIYO bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Byłam sceptycznie nastawiona do błyszczyków. Teraz z pewnością nieprędko wrócę do matowych pomadek. Te błyszczyki to must have tego lata. Gorąco polecam! Musicie je przetestować!

Znacie produkty MIYO? Polećcie mi inne produkty tej marki, warte przetestowania!
Buziaki,
Nika!


Jednorożec w butelce [WIBO]

Jednorożec w butelce [WIBO]


Hej!
Jakiś czas temu na moim Instagramie dodałam zdjęcie wszystkich moich baz i zapytałam o to, czy wiecie, którą lubię najbardziej. Kilka z Was wiedziało, że chodzi o Wibo Unicorn Tears. Dzisiaj wpis własnie o tym produkcie. U mnie zyskał miano jednorożca w butelce, ze względu na nazwę i wygląd. Bazę kupiłam w  drogerii Rossmann za 21,99 zł. Przyjrzyjmy się jej bliżej.


Producent:
"Wielofunkcyjny primer do twarzy w formie odżywczego eliksiru chroniącego skórę przed wolnymi rodnikami. Obok efektów estetycznych zapewnia również silne i skuteczne działanie pielęgnacyjne. Jego bogata receptura gwarantuje poprawę kondycji skóry, głębokie nawilżenie i rewitalizację. Zawarte w nim ekstrakty z owoców acai, goi i żurawiny są bogatym źródłem witaminy C i przeciwutleniaczy. Dzięki nim skóra jest gładka i promienista.

Specjalna lekka formuła nie pozostawia na twarzy tłustego filmu i znaczne zwiększa przyczepność podkładu podnosząc tym samym trwałość makijażu. Primer oprócz pielęgnacyjnych walorów doskonale rozświetla cerę i sprawdza się jako baza pod makijaż. Idealny dla wszystkich rodzajów skóry."

Skład:
Aqua, Glycerin, Propanediol, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Lycium Barbarum Fruit Extract ,Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Mica, Xanthan Gum, Polysorbate 60, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbitan Isostearate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Parfum, Benzyl Alcohol, Sorbic Acid, Citric Acid, CI 77891, CI 16035,CI 42090.


Produkt zapakowany jest w kartonik, zaklejony tasiemką. Mamy więc pewność, że nie był otwierany. Baza znajduje się w szklanej buteleczce ze szklaną pipetką. Jak za taką cenę, jest to ogromny plus. Pipeta pozwala na bezpośrednią aplikację na twarz. Jeśli chodzi o sam produkt to wygląda cudownie. Jest różowy, lekko brokatowy. Baza jest płynna, bez problemu rozprowadza się na twarzy. Cudownie nawilża wieczorem (ponieważ jest to również serum) i idealnie sprawdza się jako baza pod podkład. Kiedy nakładam ten produkt pod podkład, dłużej wygląda on świeżo. Dużym plusem jest też zapach, który dla mnie jest lekko jogurtowy.


Czy polecam ten produkt?
Jak najbardziej, tak! Cudownie sprawdza się jako baza i serum. Pięknie pachnie i ma cudowną konsystencję. Czego chcieć więcej? Warto polować na niego na promocjach w Rosmannie. Można go wtedy kupić o połowę taniej!


Buziaki,
Nika!
Perfekcyjna kreska z Revers Cosmetics!

Perfekcyjna kreska z Revers Cosmetics!


Hej!
Dziś kolejna dawka kosmetyków od marki Revers. Tym razem oczy i paznokcie. Od jakiegoś czasu eksperymentuję z makijażem, więc pierwszy raz na blogu pokaże Wam makijaż oka. Przejdźmy zatem do produktów.

Pierwszy z nich to Lakier do paznokci SOLAR GEL Efekt lakieru hybrydowego. 

Producent:
SOLAR GEL Profesjonalny Lakier do paznokci utwardzany pod wpływem promieni słonecznych.

Lakier SOLAR GEL to nowa generacja lakierów do paznokci, które łączą w sobie cechy lakierów tradycyjnych i hybrydowych. Manicure nie wymaga utwardzania lampą UV/LED, lakier utwardza się pod wpływem naturalnego, słonecznego światła. Ten innowacyjny system sprawia, że lakier jest odpowiednio utwardzony, odporny na zarysowania, ma przedłużoną trwałość i posiada niesamowity połysk jak hybryda. Trwałość aż do 10 dni.

Moja opinia:
Nie jestem fanką zwykłych lakierów. Zdecydowanie wolę hybrydy. Przetestowałam ten lakier i nie zrobił na mnie większego wrażenia. Wytrzymał 5 dni, więc jest to normalna trwałość lakieru. Jedyny plus to kolor. Jest piękny, lekko różowy. Idealny na lato.


Dopełnieniem lakieru jest Lakier do paznokci SOLAR GEL TOP COAT

Producent:
Lakier Solar Gel nie wymaga stosowania lakieru nawierzchniowego, jednak jeśli chcesz przedłużyć trwałość koloru nałóż warstwę SOLAR GEL Top Coat.

Moja opinia:
Jest to po prostu najzwyklejszy w świecie top nawierzchniowy, która przedłuża trwałość lakieru na paznokciach. Jak wcześniej pisałam u mnie nie przedłużył. Myślę, że u kogoś, kto nie pracuje lakier utrzyma się 10 dni. Przy wykonywaniu mojej pracy czasem nawet hybryda nie wytrzymuje :)


Czas na gwiazdę tego posta, czyli Eyeliner Art LINER

Producent:
Ultra precyzyjny eyeliner w płynie, sprawi że jednym gestem stworzysz oszałamiający look. Wyjątkowo cienki i elastyczny aplikator umożliwia narysowanie perfekcyjnej, wyraźnej kreski w kolorze głębokiej czerni. Art. Liner niezwykle szybko wysycha i nie rozmazuje się, zapewnia spektakularny efekt makijażu przez cały dzień.

Moja opinia:
Liner ma bardzo precyzyjny aplikator, którym można idealnie wyrysować kształt kreski. Kolor również jest piękny. Nie jest szary, czy grafitowy. Jest to bardzo głęboka czerń. Bardzo szybko wysycha i nie odbija się na powiece. Jeśli chodzi o trwałość to wytrzymuje cały dzień. Zdecydowanie polecam ten produkt.


Postanowiłam, że pokaże Wam jak wygląda kreska narysowana na ręce jednym "machnięciem". Jak widzicie, jest cieniutka i w głębokim kolorze. Idealny produkt dla osób, które dopiero uczą się robić kreski, tak samo jak ja.


Tak, jak wcześniej obiecałam, dodaję zdjęcie mojego makijażu oka z narysowaną kreską. Rysowałam ją może 4 raz w życiu, więc szału nie ma. Ale ćwiczę i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.


Marka Revers tworzy coraz lepsze kosmetyki, które naprawdę są warte przetestowania. Lakiery się u mnie nie sprawdziły, niestety. Eyeliner mogę polecić każdemu.
Używałyście któregoś z tych produktów? I co sądzicie o mojej kresce?

Buziaki,
Nika!
Dresslily [WISHLIST]

Dresslily [WISHLIST]

Hej!
Lato w pełni. Postanowiłam więc nieco odświeżyć swoją garderobę i przejrzałam ofertę sklepu Dresslily. Mają w swoim asortymencie naprawdę piękne sukienki i szorty. Zaprezentuję Wam kilka z nich.

Tego lata bardzo polubiłam sukienki, więc postanowiłam sprawdzić jakie są ich topowe pozycje. Oto kilka z nich, które najbardziej mi się spodobały.
klik
klik




klik
klik


klik
Zajrzałam również do zakładki z nowościami i również znalazłam kilka rzeczy dla siebie. Oto one:


klik
klik




klik
klik
klik
To już wszystkie moje propozycje. Jestem ciekawa, czy robiliścia zakupy w tym sklepie? Jeśli nie, to mam dla Was kody rabatowe:

Use code " DLbunny " for all order with over 25USD save 3USD ( 3 time limited )
Use code "DLbunny" for all order with over 50USD save 6USD( 3 time limited )
Use code "DLbunny" for all order with over 100USD save 12USD ( 3 time limited )

Jeśli macie ochotę to proszę o kliki w linki.

Buziaki,
Nika!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Recenzje by Nika , Blogger